Choroby psychiczne. Wstydliwy problem polskich biurowców

Można chorować na zapalenie płuc, można mieć nowotwór, wrastające ósemki, guza na śledzionie albo anginę. Nie można mieć depresji czy schizofrenii, bo wystarczy „wziąć się w garść”. Psycholodzy mówią, że na 10 pracowników statystycznie 1-2 ma jakieś zaburzenia psychiczne. Ilu z nich zdecyduje się na terapię? Ilu pójdzie na zwolnienie lekarskie? Czytaj dalej...