Kuczyński: Koniec optymizmu

Ponad 10% w dół w tydzień – takiego nurkowania nie było na GPW od 2009 roku. Czy z przekonania o tymczasowych problemach przechodzimy już do etapu paniki na rynkach? Mimo silnego dolara złoto zyskuje, spada popyt na surowce, a za chwilę uderzą efekty przerwanych łańcuchów dostaw. To już nie pytanie, czy potencjalna pandemia odbije się na gospodarkach – to pytanie, jak głęboko. I na jak długo?